Lomografia - Streetfotografia
Dodane 12.03.2010, 10:57 przez yaga w kategorii Różne

Jak świat długi i szeroki ludzie, ludki i ludziska z olbrzymim upodobaniem fotografują wszystko, co znajdzie się w zasięgu ich ręki. A jako, że „zasięg ręki” to najczęściej najbliższe otoczenie, ulica czy miasto, fotografie uliczne są częstym i popularnym motywem różnych i różnorakich zdjęć. Szaleńczy pęd kadrowania ulic doprowadził do narodzenia się samodzielnego kierunku w sztuce fotograficznej, pieszczotliwie zwanego streetphotography lub, jak kto woli po słowiańsku, fotografią uliczną.
Pomimo, iż jej dzieje sięgają dawien dawna i są zjawiskiem dużo starszym niż całe Towarzystwo Lomograficzne, to jednak Lomografia doskonale wpisuje się w swych założeniach w jej nurt. Nie musisz nic zmieniać w swoim stylu, pstrykając dużo klisz, z pewnością znajdziesz w swoich zbiorach streetartowe zdjęcia.
Fotografia uliczna bazowała na technikach kierunku zwanego fotografią prostą (straight photography) zapoczątkowanego w latach 30 XX wieku przez grupę F/64. Kierunek ten nawiązywał do prostej zasady robienia zdjęć, wyłączającej zaawansowane techniki kreacji, kombinacji czy manipulacji. Jego celem było pokazanie ludzi w sytuacjach życia codziennego i uwiecznienie dynamicznego obrazu ulicy.
Obecnie streetphotography jest jednym z elementów sztuki ulicznej streetart istniejącym sobie obok graffitti, fixed gearów, brekadancerów i innych efemeryd wyklętych przez stateczne panie z yorkami na smyczy i panów w długich marynarkach.
Bystrzakom i fanatykom fotografii ulicznej polecamy strony:
1) http://fc01.deviantart.net/fs11/f/2006/227/e/2/street_photography_for_the_purist.pdf
2) http://photo.net/learn/street/intro
3) http://current.com/items/88856223_you-cant-picture-this.htm
4) http://www.sirimo.co.uk/2009/05/14/uk-photographers-rights-v2/
Komentarze (7)
to troche bardziej taki news w celach zainspirowania, odkrycia na nowo czegoś z pozoru oczywistego. Sądzę, że bardziej przydatnym jest poogladac proponowane zdjęcia na stronach poszperać odnieśc do siebie. Natomiast praktycznych rad nie ma, może dlatego, że każdy moze je sobie wyznaczyć sam, ja traktuje ten kierunek dosc otwarcie. Zachęcam do dyskusji
hm, ogólnie, tak skonstatowałem, że lomografia może być swego rodzaju fotografią humanistyczną. ale dobry temat na lomospotkanie jest ;p
Mi się bardzo spodobało konstruowanie przez autora opinii na temat aparatów do streetphoto - dlaczego klisza, dlaczego nie cyfrówka, dlaczego obiektywy 50mm, a nie np. 70-300mm... Zgadzam się z tym co autor napisał w stuprocentach, natomiast u nas zdaje się, ludzie (przynajmniej w Warszawie) kompletnie się do tego nie stosują i ani razu jeszcze nie spotkałam się z człowiekiem, który używałby aparatu na klisze. Możliwe, że nie mam szczęścia i widuję tylko cwaniaków z lustrzankami zawieszonymi na szyi:-)
Sądzę, że wielu ludzi nie widzi różnicy między lustrzankami a analogami. Panuja modny i łatwy pogląd, że lustrzanka to " to samo tylko ma się zdjęcia zaraz". I tym sposobem rojnie robi się w media markt czy saturnie a poczciwe taśmociagi się kurzą. W Katowicach jest podobnie, szerzy sie herezja manichejska z szalą chylącą się ku matrycy ( błe) Fajnie byłboy myślę zarzucić jakiś temat czy konkurs na streetarotwy lomoreportaż? Hę?
no właśnie... taka niestety jest prawda z tymi cyfrówkami. ale może już niedługo ludzie coś niecoś zrozumieją i coraz częściej będzie można ujrzeć jakieś stare poczciwe sprzęciwo:) co do tematu-jestem za. co do street-lomo-reportażu-jestem jeszcze bardziej za:-)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta możesz zarejestrować zupełnie za darmo.







rokokoko, napisane 13.03.2010 o godzinie 19:33
czytałam ten pierwszy artykuł... w sumie chłopaki mają rację, natomiast jakiś praktycznych rad tam nie znajdziemy.